Parafia św. Ojca Pio – serce wspólnoty, która wzrasta w wierze

Nasza parafia to więcej niż budynek – to miejsce, gdzie spotykają się serca, rodziny i modlitwa. W Kalonce, wśród zieleni i ciszy, od lat budujemy wspólnotę, która trwa i dojrzewa razem z Chrystusem.

Korzenie wiary, źródło siły.

Pamięć i fundamenty

Poznaj historię budowy naszej świątyni i odwiedź miejsce spoczynku tych, którzy byli przed nami.

01

Historia budowy kościoła

Z cegieł, marzeń i wspólnoty – tak powstawało miejsce, które dziś jest duchowym domem dla setek osób.
Kościół w Kalonce to owoc modlitwy, zaangażowania i wiary mieszkańców. Od skromnych fundamentów po nowoczesne, jasne wnętrza – świątynia rosła razem ze swoją wspólnotą.

graveyard, tombstone, cemetery, christianity, religion
02

Cmentarz parafialny

Cmentarz to miejsce ciszy, modlitwy i pamięci.
Parafialny cmentarz w Kalonce to zadbane, otwarte dla wiernych miejsce, gdzie można zatrzymać się w modlitwie, zapalić znicz i oddać hołd bliskim.

Co czyni naszą parafię wyjątkową?

Wspólnota, która działa – parafia otwarta na każdego

Nasza parafia to nie tylko liturgia. To grupy modlitewne, charytatywne, muzyczne, formacyjne. To dzieci, młodzież i seniorzy – wszyscy mają tu swoje miejsce. Otwarci na nowe osoby, wrażliwi na potrzebujących, gotowi do działania. Taką parafią chcemy być.

Duchowość

Święty Ojciec Pio – cichy świadek Boga

Zakonnik z małej Pietrelciny, a jednak świat słuchał jego szeptu. Nie szukał rozgłosu – wystarczyło, że był blisko Boga. Pokorny stygmatyk, który krwawił razem z Chrystusem. Spowiadał godzinami, modlił się dniami i nocami. Cierpiał – nie dla siebie, ale dla tych, którzy nie mieli siły już nawet wierzyć.

Ojciec Pio przypominał, że świętość to nie nadludzkie wyczyny, lecz wierność w małych rzeczach. I choć już nie żyje, jego obecność wciąż dotyka dusz – bo święci nie odchodzą.
Zostają. Żebyś wiedział, że nigdy nie jesteś sam

„Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką mamy.”

01

Początek niezwykłej drogi

Święty Ojciec Pio, czyli Francesco Forgione, urodził się 25 maja 1887 roku w Pietrelcinie w regionie Kampania. Wychowywany przez rodziców, Grazia i Marię, w głębokiej wierze, już jako pięciolatek postanowił oddać życie Bogu.

02

Cierpienie, które przemienia

Od dzieciństwa cierpiał na bóle żołądka, wysoką gorączkę i chroniczne infekcje. W 1903 roku wstąpił do zakonu kapucynów w Morcone i przyjął imię Pio. Już w nowicjacie przeżywał wizje i ataki demoniczne, które umacniały jego ducha.

03

Stygmaty – dotyk Boga

20 września 1918 r., podczas modlitwy, Ojciec Pio otrzymał stygmaty – widoczne rany Chrystusa. Nosił je przez 50 lat, aż do śmierci. Znany był także z nadzwyczajnych darów: czytania w ludzkich sercach, bilokacji, proroctw, a także wielu uzdrowień, o których świadczyli wierni.

04

Spowiednik, który widział dusze

Jego główną misją była wielogodzinna posługa w konfesjonale. Był surowy, lecz sprawiedliwy – zależało mu na szczerej skrusze. Głosił, że nawrócenie nie może być powierzchowne. Tysiące wiernych przybywało po rozgrzeszenie.

05

Modlitwa i czyny – droga świętych

W 1956 roku Ojciec Pio założył w San Giovanni Rotondo szpital „Dom Ulgi w Cierpieniu” oraz Grupy Modlitwy, które szybko rozprzestrzeniły się na cały świat. Zachęcał do codziennej modlitwy, różańca, pokuty i Eucharystii.

06

Atakowany, a jednak wybrany

W latach 1923–1933 Watykan zakazał mu publicznej posługi ze względu na kontrowersje wokół stygmatów. Mimo to znosił oskarżenia w pokorze i posłuszeństwie. Z czasem Kościół uznał jego autentyczność, a wierni tłumnie wrócili do niego.

07

Śmierć? To dopiero początek

Ojciec Pio zmarł 23 września 1968 roku w San Giovanni Rotondo. Jego ciało spoczywa w sanktuarium, które odwiedza rocznie ponad 7 milionów pielgrzymów. Po śmierci przypisywano mu niezliczone łaski i cudowne interwencje.

08

Świętość, która inspiruje dziś

16 czerwca 2002 roku Ojciec Pio został kanonizowany przez Jana Pawła II w Rzymie. Dziś jest jednym z najpopularniejszych świętych Kościoła katolickiego. Jego życie pokazuje, że świętość rodzi się w codzienności pełnej miłości i ofiary.

1 P 2,5

Jak żywe kamienie budujcie się w duchową świątynię.

Serce Kalonki bije jego troską

Ks. Paweł Stołowski – pasterz, budowniczy, przyjaciel

Od ponad dwóch dekad ks. Paweł Stołowski prowadzi naszą parafię – nie tylko jako duszpasterz, ale też człowiek z wizją i ogromnym sercem dla ludzi. Od pierwszego dnia budował wspólnotę i fizycznie, i duchowo. Dzięki jego determinacji powstało parafialne centrum: kościół, cmentarz, droga krzyżowa, ogrody medytacji i miejsce spotkań.

Ale to nie tylko budowniczy. To kapłan, który słucha, wspiera i łączy ludzi. Zainicjował wydarzenia integrujące mieszkańców: Parafiadę, rajdy rowerowe, wieczory poezji czy koncerty. W parafii każdy wie – do księdza Pawła zawsze można podejść, porozmawiać, poprosić o radę czy zwyczajnie się pośmiać.

Każda jego inicjatywa to cegiełka w budowaniu wspólnoty – miejsca, gdzie każdy czuje się zauważony i ważny

Przewijanie do góry